DOŁĄCZ DO FINEARTPRINTS LIMITED EDITION

Tworzysz wyjątkowe prace i myślisz o wejściu w świat limitowanych printów?
Prześlij nam swoje portfolio.

BĄDŹMY W KONTAKCIE

Masz pytania lub chcesz porozmawiać o współpracy?
Jesteśmy dostępni mailowo pod adresem studio@fineartprints.pl lub telefonicznie pod numerem +48 509786878.

Wysyłamy nasze printy i plakaty na cały świat!

We ship our prints and posters worldwide!

PRINTY KOLEKCJONERSKIE – MALARSTWO WSPÓŁCZESNE

URSZULA TEKIELI

Urszula Tekieli to artystka, która z niezwykłym wyczuciem łączy dwa odległe światy – duchowość dawnej Japonii i elegancję europejskiego art déco. Jej obrazy przedstawiają kobiety w kimonach, dumnie stojące charty, symboliczne przedmioty i subtelne emocje – wszystko zamknięte w dopracowanej, dekoracyjnej kompozycji. To sztuka, która nie krzyczy – to raczej szept kultury Wschodu ubrany w kompozycję Zachodu.

Poznaj kolekcjonerskie printy Urszuli Tekieli. Harmonijne, symboliczne, dopracowane w każdym detalu. Idealne dla tych, którzy cenią styl art déco i inspiracje płynące z dalekowschodniej tradycji.

 

PRINTY  |  O ARTYSTCE  |  BIO  |  WYSTAWY  |  INSPIRACJE  |  ROZMOWA

INFORMACJE O ARTYSTCE

Urszula Tekieli to artystka, która łączy elegancję europejskiego art déco z subtelnością estetyki dalekiego Wschodu. Jej malarstwo jest nastrojowe i symboliczne – pełne kobiecych postaci, motywów zwierzęcych (szczególnie chartów) oraz bogato zdobionych kimon i przedmiotów. Fascynacje teatrem nō, japońskim drzeworytem ukiyo-e i szkołą Rinpa przenikają jej obrazy, ale nie dominują – raczej wplatają się w opowieści o emocjach, relacjach i tym, co intymne.

Jej styl to efekt naturalnej ewolucji inspiracji – od fascynacji art déco po odkrycie i zachwyt nad sztuką dawnej Japonii. Jak sama pisze:
„Specyfika mojego malarstwa wynika z rozwoju tych zainteresowań i związanych z nimi źródeł inspiracji. To widoczna estetyzacja oraz ciągłe oscylowanie pomiędzy dekoracyjnością i przepychem a prostotą i geometryzacją. To także nieustanna próba łączenia estetyki dawnej Japonii z tak odmienną europejską tradycją postrzegania piękna.”

Często wraca w jej twórczości temat relacji między człowiekiem a zwierzęciem – delikatny, oparty na czułości i zaufaniu. Jej sztuka nie narzuca się – raczej zaprasza do cichej obserwacji i osobistej interpretacji.

BIO

Urszula Tekieli urodziła się w 1979 roku w Krakowie. Ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie, a następnie studia magisterskie na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie specjalizowała się w projektowaniu graficznym.

Dziś zajmuje się przede wszystkim malarstwem olejnym. Tworzy w swojej pracowni w Tenczynku pod Krakowem. Jej styl wyrósł z fascynacji europejskim art déco, która z czasem przerodziła się w głębokie zainteresowanie kulturą dawnej Japonii – zwłaszcza teatrem nō, drzeworytem ukiyo-e i szkołą Rinpa.

Obrazy Tekieli można znaleźć w kolekcjach prywatnych w Polsce, Europie, USA, Australii i krajach Zatoki Perskiej.

WYSTAWY I WYDARZENIA:

  • 2015 – wystawa indywidualna – “Styl japoński – styl piękny. Ula i Kazu”, Oddział Muzeum
    Historii Katowic, Katowice (PL)
  • 2015 – wystawa zbiorowa – „Jak zatrzymać tę chwilę” Galeria w Pałacu Vauxhall,
    Krzeszowice (PL)
  • 2014 – wystawa indywidualna – „Alter ego”, Sopocki Dom Aukcyjny, Warszawa(PL)
  • 2014 – wystawa zbiorowa – Gallery Renata Fine Arts, Hudson NY (USA);
  • 2013 – wystawa zbiorowa – „Love is in the air!” Sopocki Dom Aukcyjny, Warszawa (PL)
  • 2012 – wystawa indywidualna – Galeria Wieża Sztuki, Kielce (PL)
  • 2010– wystawa indywidualna – „Urszula Tekieli målningar, Bengt Andersson sculptur”,
    Trelleborg (Szwecja)
  • 2010 – wystawa indywidualna – Galeria VIP Optimum Art, Katowice (PL)
  • 2011 – wystawa zbiorowa – „100 + 1 Pięknych Obrazów” Galeria DAP ZPAP, Warszawa (PL)
  • 2003 – wystawa zbiorowa – “Impresja” Galeria Pod Śrubką, Żywiec (PL)

INSPIRACJE ARTYSTKI:

Twórczość Urszuli Tekieli to malarstwo czerpiące z dwóch estetyk – japońskiej duchowości i europejskiej elegancji. Właśnie z tego napięcia rodzi się jej styl – pełen spokoju, symboliki i perfekcyjnie przemyślanej kompozycji. Wśród inspiracji artystki szczególne miejsce zajmują:

  • Art déco: Styl, który zachwyca elegancją i geometryczną harmonią. Tekieli inspiruje się jego wyrafinowaniem – symetrią, czystością formy i dekoracyjnym detalem. W jej obrazach widać tę dbałość o kompozycję i proporcje.
  • Szkoła Rinpa: Japońska tradycja malarska znana z bogatych kolorów, stylizowanych motywów przyrody i złotych tłach. Dla Tekieli to źródło inspiracji do budowania spokojnych, rytmicznych kompozycji.
  • Teatr nō: Minimalistyczny, medytacyjny teatr japoński. Jego rytuał, powolność i symbolika są bliskie artystce – podobną ciszę i skupienie odnajdziemy w jej obrazach.
  • Kabuki: Pełne ekspresji, kolorów i ruchu japońskie widowisko teatralne. To przeciwieństwo nō, ale dla Tekieli równie inspirujące – pomaga jej uchwycić emocje i napięcie gestu.
  • Drzeworyty ukiyo-e: Klasyczna sztuka japońska, pokazująca sceny z codzienności, przyrody i teatru. Ich lekkość, rytm i ulotność są obecne również w obrazach Tekieli – jako subtelne nawiązania do piękna chwil i przemijania.

Z tych wpływów powstaje malarstwo nastrojowe, harmonijne i bardzo osobiste.

PRZYDATNE LINKI:

ROZMOWA Z URSZULĄ TEKIELI

Urszula Tekieli tworzy obrazy, które przyciągają spokojem, kompozycją i dbałością o detal. W jej malarstwie widać wpływy estetyki japońskiej i europejskiej – są wyciszone, symboliczne, pełne harmonii i elegancji. W tej rozmowie artystka opowiada o inspiracjach, codziennym rytmie pracy, emocjach zapisanych w obrazach i wyzwaniach, jakie niesie życie malarki.

Zacznijmy od początku – co Cię inspiruje? Co sprawia, że siadasz do pracy i chcesz malować?

Sztuka dawnej Japonii jest stale obecną inspiracją w mojej twórczości, szczególnie drzeworyty japońskie, dużo czytam również na temat japońskiej kultury tak odmiennej od naszej, śledzę wystawy, które są blisko tej tematyki. Jednakże samo doświadczanie życia, podróże, czy moje pasje nie związane ze sztuką również mnie wzbogacają jako człowieka i wpływają niewątpliwie na mój rozwój i dojrzałość artystyczną.

A czy są motywy, do których szczególnie lubisz wracać? Takie, które z jakiegoś powodu są Ci bliskie?

Motyw współistnienia człowieka i zwierzęcia, w moim przypadku przede wszystkim psa. Maluję najczęściej charty polskie, ze względu na sympatię, jaką je darzę oraz ich elegancję połączoną z surowością i pewną archaicznością, której inne charty często nie posiadają. Prywatnie jestem natomiast wielbicielką wyżłów, obecnie towarzyszy mi w życiu Tosca, wyżeł włoski, niezwykle czuła i wrażliwa dla bliskich i bardziej zdystansowana wobec obcych.

Jak wygląda Twój proces twórczy? Masz jakieś stałe rytuały, bez których nie siadasz do pracy?

Pracownię mam w domu, więc aby przestawić się w tryb tworzenia, robię sobie dobrą herbatę i po przejściu do pracowni włączam ulubioną muzykę, a jeśli jestem na etapie pracy nie wymagającym większego skupienia, to słucham audiobooka. Staram się wtedy nie zajmować niczym innym, gdyż nie mam podzielności uwagi i łatwo wytrącam się z głębokiego skupienia. W trakcie pracy robię przerwę na spacer z moim psem. Pracuję rano i wieczorem.

Jest jakiś obraz, który szczególnie zapadł Ci w pamięć?

Jest taki obraz, który miał dla mnie szczególne znaczenie, ale nie w kontekście kariery artystycznej, tylko pod względem ładunku emocjonalnego. To było przy okazji tworzenia obrazu „Amicus X” – po odejściu mojej ukochanej suki Fado, cudownego wyżła weimarskiego. Spędziła ze mną 12 lat i mocno przeżyłam tę stratę, a skupienie na obrazie, który wtedy dość długo malowałam, dawało mi ukojenie. Przedstawia kobietę z borzojem i jest zespoleniem piękna i spokoju, jednakże podszytego smutkiem i tęsknotą.

Czy są jakieś konkretne wyzwania, z którymi zmagasz się podczas pracy?

Przede wszystkim największym wyzwaniem jest łączenie twórczości, która z zasady wymaga wielogodzinnego skupienia, z codziennym życiem – również rodzinnym – które wyrywa człowieka, a szczególnie kobiety, wielokrotnie w ciągu dnia z tego stanu. Kiedy wiem, że dzień będzie “poszatkowany” drobnymi zdarzeniami, nawet nie próbuję malować – zajmuję się wtedy przygotowywaniem podobrazi, kompletowaniem pędzli i farb, sprzątaniem pracowni i odpisywaniem na zaległe maile (zawsze na mnie czekają jakieś zaległe maile).

Zostając jeszcze przy stronie technicznej – jakimi narzędziami najczęściej się posługujesz?

Maluję olejami na płótnie, mam swoje ulubione farby włoskiej firmy i ulubione pędzle – te same modele od wielu lat. Mam dużą pracownię, ale komfortowo maluje mi się obrazy do 120 cm długości, więc większych formatów się nie podejmuję.

A czy są artyści, których podziwiasz? Może tacy, których śledzisz od lat?

Tak, chociaż niekoniecznie można odnaleźć echa ich sztuki w mojej twórczości. Od lat niezmiennie podziwiam twórczość Jerzego Nowosielskiego, Jana Lebensteina czy Magdaleny Abakanowicz.

Jak ważny jest dla Ciebie ten kontakt z odbiorcami Twojej sztuki? 

Zdarza się, że spotykam ludzi, którzy są pasjonatami i ich wiedza na temat sztuki lub np. kultury Japonii bardzo mnie wzbogaca. Zwykle są to osoby interesujące i wrażliwe, więc kontakt z nimi jest dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Jednakże prawie wcale nie maluję na zamówienie, choć mam wiele próśb o tego rodzaju obrazy. Prace na zadowalającym mnie poziomie powstają tylko wtedy, gdy nie mam żadnych ograniczeń.

Na koniec – co powiedziałabyś komuś, kto dopiero zaczyna swoją drogę artystyczną?
Szukajcie swojej drogi. To może być proces długi, czasem trudny i zniechęcający, ale warto pozostać w zgodzie z samym sobą. I najważniejsze – nigdy nie przestawajcie być ciekawi świata.

Dziękujemy za rozmowę.

OSTATNIO OGLĄDANE